niedziela, 20 września 2015

Zdrada

Zdradził Cię

I nieważne jak się o tym dowiedziałaś, przyłapałaś go, przeczytałaś jego wiadomości z nią, powiedział Ci lub zrobiła to ona. Stało się. Jest to okropna wiadomość, która pozostawi blizny i swój ślad na całe życie. Inną kwestią jest czy obie strony wyciągną z tego jakieś wnioski. A warto wykorzystać tą sytuację i uzmysłowić sobie pewne sprawy.

Wracając do samej zdrady.
Już wiesz, i co dalej?
Najpierw ogarnia Cię jeden wielki mętlik w głowie.Następnie zadajesz sobie pytanie czy to wydarzyło się naprawdę. Potem pytasz jego "jak mogłeś?!".
Prawdopodobnie zaczynasz  płakać, krzyczeć, przechodzisz załamanie i zwątpienie w swoje życie.
Zaczynasz myśleć co dalej i co z tym zrobić. Jesteś zagubiona i bardzo skrzywdzona.

Nie będzie to żadnym odkryciem gdy powiem, że masz dwie opcje. 
Zakładając, że on chce pozostać z Tobą w związku wybaczyć mu lub zwyczajnie go rzucić.
Tylko która z opcji jest lepsza..?

Gdy wybierzesz pierwszą opcję czeka Cię naprawianie jego błędów.
Jego? tak, bo to on ma problem. Wykazał się lekkomyślnością i głupotą narażając swój związek i Twoje zdrowie psychiczne. Twoje czyli kobiety którą rzekomo kocha i chce uszczęśliwiać, zamiast tego łamie jej serce na milion kawałków.
Zaczynają się rozmowy, tłumaczenia, wylewanie żali zrzucanie na siebie winy, postanowienia i obietnice. Nie wiadomo czy wierzyć w jego słowa oraz jak będzie wyglądała wasza przyszłość.
 
Tylko czy warto wybaczyć??
Mało słyszy się historii, że mężczyzna zdradził raz a potem drugi? Jeszcze więcej historii, że związek zamiast wychodzić na prostą i wspinać się na wyższy poziom rozpada się gdy jedna ze stron nie wytrzymuje napięcia i konsekwencji zdrady.
Jedno jest pewne, musisz sobie ułożyć życie na nowo. Sama lub z nim, mimo że obie wersje są ciężkie do zrealizowania.
 Sama niedawno dowiedziałam się, że zostałam zdradzona. Ja wybaczyłam, staram się ułożyć sobie życie wciąż myśląc czy warto w to brnąć czy się wycofać i zająć już tylko sobą. Tą decyzję dopiero zweryfikuje życie i czas.

Moja rada dla siebie i wszystkich kobiet, zdradzonych czy nie.
Znajdźmy w sobie zdrowy egoizm. Pomyślmy tylko o sobie, idźmy do fryzjera czy kosmetyczki, pójdźmy na zakupy, lub bardziej drastyczna zmiana- czyli miejsce zamieszkania.
To idealny pretekst by odmienić część siebie lub całe swoje życie.
Ja postanowiłam założyć bloga, o którym zawsze marzyłam ale dopiero teraz znajduję siłę i motywację do spełniania marzeń.

Dość szukania błędów  w sobie. My oddawałyśmy całe swoje serce w tych mężczyzn, i co dostałyśmy w zamian?
Bądźmy silne, pamiętajmy o swojej wartości oraz o tym, że nasze życie jest tylko jedno i musimy się starać o szczęście i spełnienie!
Pokochajmy siebie i dbajmy same o siebie nie licząc na innych!
Podążajmy drogą, którą obrałyśmy sobie same w marzeniach :)
 
 
 
PS: proszę o wyrozumiałość jeśli w poście są jakieś błędy lub jest on niezbyt dobry stylistycznie,
To mój początek i pierwszy poważny wpis :)

2 komentarze:

  1. Piękny wpis i bardzo mądre słowa :)
    http://cupofteaandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń